środa, 11 października 2006
środa, 8 lutego 2006
czwartek, 5 stycznia 2006
witam w nowym roku
swięta juz za nami... Chce powiedziec jedno - Swiety Mikolaj to moj wielki przyjaciel i kumpel. Bardzo tego goscia lubię :).Sylwester spedzilismy w domu. Obudzilem Kaję o 12.oo, zamoczylismy smoczek w szampanie, troche sztucznych ogni i obie panie poszly lulu o godzinie 0.40. a ja szampansko sie bawilem czytajac ksiazke :\ a tak pozatym to wszystko ok.
jeden maly minus to 3kg do przodu po swietach ale od piatku wskakuje na moja cud diete. wiec za jakies 5-6 tygodni powinno byc ok. 10 kg mniej - zobaczymy . w listopadzie i grudniu wogole sie nie ruszalem i strasznie otłusciałem :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)









