piątek, 10 czerwca 2005

Hello, dawno nic nie pisalem, a zaszły ostatnio spore zmiany... first of all... zmieniłem pracę (wywalili mnie z urzędu ale od razu znalazłem nową... dostałem kilka propozycji, ale najlepszą ofertę złoşyła moja Mama przebijając wszystkich cenowo. Czyli wszedłem w rodzinny interes i handluję nierychomościami...) było troche stresu ale juz po wszystkim, niestety czasu mam teraz mało bo duzo pracuje... ale niedługo się wszystko unormuje...

w domu wszystko ok, Kaja rośnie i jakoś Monice udaje się nad nia zapanować... wogóle duşa dziewczynka się zrobiła.... Jakoś sobie radzimy.. sporo na głowie ale do przodu...

Brak komentarzy: